Co? Że niby psy nie potrafią latać?

Są takie dni, w które nie wychodzi Ci nic. Miałem pecha, bo taki dzień trafił mi się w kwietniu, gdy akurat pojechałem fotografować Rajd Wieliczki. Są też jednak takie dni, w które wychodzi Ci wszystko. Miałem szczęście, bo taki dzień trafił mi się na początku czerwca, gdy po raz czwarty fotografowałem dog frisbee.

Linie lotnicze "Latające Psy" mają zaszczyt zaprosić na krótką fotorelację z zawodów odbywających się w Parku Południowym we Wrocławiu. Czy jest jeszcze ktoś kto twierdzi, że to nie jest najpiękniejszy sport świata?